sobota, 22 października 2016

Kolejny dzień gaśnie...


Kolejny dzień gaśnie

kroki złotolistne

szeleszczą niespiesznie

w pełnym jeszcze słońcu…


Uczę się na pamięć kolejnych zdarzeń

a może to lato….?


Który to raz

muszę powtarzać….

Który to raz

noc mnie zaskoczy…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz